W rozegranym wczoraj
meczu 8. kolejki sosnowieckiej klasy A Miejski Klub Sportowy ,,Sławków” pokonał
Jedność Strzyżowice 5:1.
Nasi zawodnicy rozpoczęli spotkanie
od szturmu na bramkę gości. Już w 3 minucie podanie Ireneusza Ślęzaka do Jakuba
Cieślika umożliwiło Kubie oddanie strzału z 6 metrów w poprzeczkę. W 7 minucie
centrę z rzutu wolnego Łukasza Kowalskiego minimalnie niecelnym strzałem głową
wykończył Jakub Cieślik. Chwilę później podanie Mateusza Majchrzaka do
Ireneusza Ślęzaka zostało wykończone strzałem tego ostatniego z 15 metrów.
W 12
minucie bramkarz Jedności skapitulował po raz pierwszy. Łukasz Kowalski oddał
precyzyjny i mocny strzał z 30 metrów wprost w okienko bramki gości. Nie minęło
kilka następnych sekund, a było już 2-0. Bohater poprzedniej akcji po
efektownym zwodzie zagrał w pole karne do nieobstawionego Jakuba Cieślika,
który mocnym strzałem z 14 metrów w krótki róg bramki pokonał
bramkarza.
W 18 minucie było już 3-0. Rzut rożny wykonywał Łukasz Kowalski.
Bramkarz źle obliczył lot futbolówki przez co minął się z nią w powietrzu. Błąd
zawodnika gości wykorzystał Mateusz Majchrzak, który strzałem głową zdobył
trzecią bramkę. W 27 minucie MKS zdobył czwartą bramkę. Akcję ofensywną
rozpoczął Aleksander Żuk, który podał do Pawła Porębskiego. Paweł wbiegł w pole
karne i wycofał na 10 metr do Jakuba Cieślika, którego strzał z pierwszej piłki
przeleciał bramkarzowi między nogami i ugrzązł w siatce.
Pomimo
wysokiego prowadzenia zawodnicy MKS-u nie rezygnowali z prób podwyższenia
rezultatu. W 28 minucie bramkarz przyjezdnych wyszedł zwycięsko z pojedynku sam na sam z Karolem
Krzywdzińskim. W 39 minucie zagranie Łukasza Kowalskiego z rzutu wolnego o
milimetry minęło w polu karnym głowę Mateusza Majchrzaka. Chwilę później strzał
Karola Krzywdzińskiego z 20 metrów w ostatniej chwili wybronił bramkarz gości.
Druga połowa także rozpoczęła się od
ataku naszego zespołu. Mateusz Majchrzak podał do Ireneusza Ślęzaka, Irek
odegrał do Karola, Karol do Pawła, którego strzał z 12 metrów został
zablokowany. Wraz z upływem kolejnych minut drugiej połowy spotkania gra coraz
bardziej toczyła się w środku pola. Nasi zawodnicy świadomi wysokiego
prowadzenia nie atakowali już z takim animuszem jak w pierwszej połowie.
W 60
minucie zawodnik Jedności oddał pierwszy w meczu celny strzał z akcji. W 67
minucie Jakub Cieślik podał w polu karnym do Piotra Grzebyka,
którego o centymetry uprzedził obrońca. Kilka chwil później strzał Pawła
Porębskiego Porębskiego 25 metrów z problemami obronił bramkarz gości. W 73 minucie
Jakub Cieślik podał na 14 metrze do Karola Krzywdzińskiego, którego strzał z
pierwszej piłki minął bramkę gości.
W 74 minucie dalekie podanie Janusza
Pastuszaka w pole karne o centymetry minęło Piotra Grzebyka. W 80 minucie na
boisku w miejsce Mateusza
Majchrzaka pojawił się Mateusz Dzierzkowski, dla którego był to debiut w
rozgrywkach A klasy. W 81 minucie zespół Jedności zdobył dość niespodziewanie
honorowego gola. Bardzo ładna centra w pole karne trafiła wprost na nogę
ustawionego na 14 metrze napastnika, który uderzeniem z pierwszej piłki z
woleja zdobył trzeba przyznać bardzo urodziwą bramkę. Stracona bramka
podziałała na naszych zawodników jak przysłowiowa płachta na byka, gdyż już po
kilkunastu sekundach było 5-1. Na strzał z 25 metrów zdecydował się Piotr
Grzebyk. Piłka po strzale ,,Kiełbasy” przemknęła bramkarzowi Jedności pod
brzuchem i nie napotykając już nic na swojej drodze wpadła do bramki.
Wszystkie bramki
zdobyte przez nasz zespół we wczorajszym spotkaniu można obejrzeć na stronie
klubowej. W kolejnym meczu MKS zmierzy się 25.09. br. o godzinie 16 na
wyjeździe z Przemszą Siewierz.
Autor: Michał Malinowski




1 komentarze:
Poniżej link do artykułu o arbitrze, który sędziował mecz z Jednością:
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35024,7222555,Skorumpowany_sedzia_to_martwy_sedzia.html
Prześlij komentarz