Juniorzy MKS Sławków ulegli na własnym boisku rówieśnikom z Ciężkowianki Jaworzno 1:5.
Nasi młodzi piłkarze przystąpili do meczu w dziesiątkę, gdyż przed zawodami zostali zdziesiątkowani przez choroby, a niektórzy zostali powołani do popołudniowego meczu A klasy w związku z czym nie mogli wystąpić w rozgrywkach juniorów.
Pomimo przewagi gości, pokazali zęby i wolę walki na boisku, grając w 9 (po kontuzji kostki Krystiana Jaworskiego) zdołali strzelić honorowego gola.
Strzelcem bramki został Karol Szwerc, (kapitan drużyny), który uderzył z rzutu wolnego z odległości około 30 metrów - piłka wturlała się po siatce przy słupku.
Na najwyższe słowa uznania zasługuje dzisiejsza gra Karola - brylował w obronie - łapał na spalone i pilnował linii niczym profesor z wyższej ligi - wyróżniał się na tle przeciwników.
Całej drużynie dziękuję za walkę do ostatnich minut, mimo osłabienia.
Jeszcze przyjdzie czas na wielkie triumfy i powtórzenie sukcesu sprzed roku.
MKS Sławków Juniorzy - Ciężkowianka Jaworzno Juniorzy 1:5 (0:2)
Gol dla Sławkowa:
65 minuta Karol Szwerc
W zastępstwie - kierownik TimoN :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



0 komentarze:
Prześlij komentarz